Wczoraj trumna z ciałem Heleny została złożona w grobie na cmentarzu w jej rodzinnym mieście – Libiążu. Pogrzeb miał rangę państwową, wartę przy trumnie pełniło Wojsko Polskie. Złoty Krzyż Zasługi w imieniu prezydenta RP wręczył rodzinie Heleny minister Wojciech Kolarski, podsekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta RP. Z kolei premier Beata Szydło skierowała do uczestników uroczystości pogrzebowej list. „Żegnając Helenę Kmieć, żegnamy symbol dobra, bezinteresownej pomocy” – napisała. Zwróciła uwagę, że Helena z determinacją realizowała przesłanie założyciela salwatorianów: „Dopóki żyje na świecie choćby jeden tylko człowiek, który nie zna i nie kocha Jezusa Chrystusa, Zbawiciela świata, nie wolno ci spocząć”.
Przy trumnie ustawiona została fotografia Helenki. – Poszłaś z odwagą za głosem Mistrza z Nazaretu. Twoja śmierć nie jest przegraną! Poprzez Twoją śmierć stałaś się dla wielu młodych na całym świecie powierniczką ich spraw przed Jezusem Chrystusem – mówił ks. kard. Stanisław Dziwisz, który przewodniczył Mszy św. pogrzebowej.
– Tajemnica i wartość męczeńskiej śmierci Helenki jest znana w pełni tylko Bogu, ale my, patrząc oczami wiary, mamy pewność, że warto pięknie żyć – mówił w homilii podczas Mszy św. ks. Franciszek Ślusarczyk, kustosz sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach, który znał Helenkę od wielu lat.
Drogi Czytelniku,
cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.
Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

