Nawiązując do tradycji nabożeństw pasyjnych, ks. abp Hoser zwrócił uwagę, że udział w nich jest wyrazem wiary i miłości do Syna Bożego, który zbawił człowieka, przyjmując na siebie konsekwencje ludzkiego grzechu.
– Jezus nie popełnił zła, a w cierpieniu zdawał się na Tego, który sądzi sprawiedliwie, ucząc tym samym nas, jak przeżywać trudne i bolesne doświadczenia – zwrócił uwagę biskup warszawsko-praski.
Zachęcał do spojrzenia na swoje osobiste życie w perspektywie Drogi Krzyżowej Chrystusa. – Warto czasami zadać sobie pytanie: Przy której ze stacji dziś jestem? Które z doświadczeń Jezusa dziś przeżywam? Wówczas dużo łatwiej będzie nam znaleźć adekwatną odpowiedź, jak daną sytuację właściwie przeżyć – przekonywał duchowny.
Ksiądz abp Hoser stwierdził, że masowe prześladowania chrześcijan są dla nas znakiem, że także dziś Kościół idzie drogą krzyżową.
– Nasza religia jest najbardziej prześladowaną w świecie. Każdego roku mamy nowych męczenników, którzy są mordowani za to, że czynią dobrze – przypomniał.
Poszczególne stacje Drogi Krzyżowej w domu zakonnym Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Loretańskiej w Rembertowie zaprojektował Janusz Sobczyk.

