logo
logo
zdjęcie

Zdjęcie: / Inne

Ewangelia

Niedziela, 26 marca 2017 (09:27)

Aktualizacja: Niedziela, 26 marca 2017 (12:12)

Łk 1,26-38

Bóg posłał anioła Gabriela do miasta w Galilei, zwanego Nazaret, do Dziewicy poślubionej mężowi imieniem Józef, z rodu Dawida; a Dziewicy było na imię Maryja.

Anioł wszedł do Niej i rzekł: „Bądź pozdrowiona, pełna łaski, Pan z Tobą, błogosławiona jesteś między niewiastami”.

Ona zmieszała się na te słowa i rozważała, co miałoby znaczyć to pozdrowienie.

Lecz anioł rzekł do Niej: „Nie bój się, Maryjo, znalazłaś bowiem łaskę u Boga. Oto poczniesz i porodzisz Syna, któremu nadasz imię Jezus. Będzie On wielki i będzie nazwany Synem Najwyższego, a Pan Bóg da Mu tron Jego praojca, Dawida. Będzie panował nad domem Jakuba na wieki, a Jego panowaniu nie będzie końca”.

Na to Maryja rzekła do anioła: „Jakże się to stanie, skoro nie znam męża?”.

Anioł Jej odpowiedział: „Duch Święty zstąpi na Ciebie i moc Najwyższego osłoni Cię. Dlatego też Święte, które się narodzi, będzie nazwane Synem Bożym. A oto również krewna Twoja, Elżbieta, poczęła w swej starości syna i jest już w szóstym miesiącu ta, która uchodzi za niepłodną. Dla Boga bowiem nie ma nic niemożliwego”.

Na to rzekła Maryja: „Oto ja służebnica Pańska, niech mi się stanie według twego słowa”. Wtedy odszedł od Niej anioł.


 

Rozważanie

Solidarni z życiem

25 marca Kościół czci moment obwieszczenia Maryi, że będzie Matką Syna Bożego i Jej zgodę, aby stać się Matką Syna Bożego. „Od tego pozdrowienia anioła – można powiedzieć – zaczyna się we właściwym sensie Nowy Testament” – napisał papież Benedykt XVI w swojej książce „Jezus z Nazaretu”. Gdyby nie było zgody młodziutkiej Miriam na przyjęcie Jezusa, nie byłoby światła nocy betlejemskiej i radości ze zmartwychwstania Pana. Dalej świat oplatałyby ciemności, gdzie grzech i śmierć panowałyby nad życiem, gdzie nie byłoby nadziei…

Ową radość z życia Kościół chce tego dnia w szczególny sposób zaakcentować. Stąd od 2008 roku obchodzony jest Dzień Świętości Życia (ustanowiony jako odpowiedź na słowa św. Jana Pawła II zawarte w encyklice „Evangelium vitae” ogłoszonej 25 marca 1995). Choć na pierwszy plan wybija się kwestia ochrony życia poczętego, myślimy dziś o nim w szerszych kategoriach: chodzi o świętość każdego życia. Bóg jest jej źródłem! Nikt i nic tego faktu nie zmieni. Święty Jan Paweł II podczas homilii wygłoszonej w sanktuarium św. Józefa w Kaliszu 4 czerwca 1997 r. napominał: „Miarą cywilizacji – miarą uniwersalną, ponadczasową, obejmującą wszystkie kultury – jest jej stosunek do życia. Cywilizacja, która odrzuca bezbronnych, zasługuje na miano barbarzyńskiej!”. Wydaje się, że wielu ludzi ma kłopot ze zrozumieniem papieskich słów – ciągle aktualnych!

Niczego tu nie zmienią tzw. czarne marsze ani społeczne zobojętnienie na eksterminację życia w fazie największej bezbronności (dzieci poczęte, ludzie chorzy, w podeszłym wieku), z jakim mamy do czynienia w wielu miejscach świata. Dlatego Dzień Świętości Życia to czas świadectwa, solidarności z życiem. Okazja do pogłębienia świadomości, iż „konieczna jest powszechna mobilizacja sumień i wspólny wysiłek etyczny, aby wprowadzić w czyn wielką strategię obrony życia […], budowanie ’kultury życia’: tworzenie dzieł i wzorców kulturowych, które będą podkreślały wielkość i godność ludzkiego życia; zakładanie instytucji naukowych i oświatowych, które będą promowały prawdziwą wizję osoby ludzkiej, życia małżeńskiego i rodzinnego; tworzenie środowisk wcielających w praktykę codziennego życia miłość miłosierną, którą Bóg obdarza każdego człowieka, zwłaszcza cierpiącego, słabego i ubogiego” (Jan Paweł II, Kalisz, 4.06.1997 r.).

Mamy wiele do zrobienia.

 

Ks. Paweł Siedlanowski

Nasz Dziennik