Właściwe świętowanie Zmartwychwstania Pańskiego rozpoczęliśmy podczas liturgii Wigilii Paschalnej. Ona stanowi centralne nabożeństwo tych Świąt.
Nowe przepisy liturgiczne nakazują sprawować ją w sobotę po zmroku, a nawet w późnych godzinach wieczornych. Niestety taki sposób świętowania, jak najbardziej uzasadniony teologicznie, spowodował, że wiele osób, zwłaszcza starszych, nie jest w stanie uczestniczyć w tej liturgii, gdyż kończy się ona zwykle bardzo późno, a niekiedy nad ranem. Wielu duszpasterzy i biskupów uważa za uzasadnione organizowanie z racji duszpasterskich dodatkowej procesji i Mszy św. rezurekcyjnej w niedzielę wielkanocną o świcie.
Zwykle jest ona sprawowana około godz. 6.00. Procesja z monstrancją z Najświętszym Sakramentem, okrytą białym welonem i z figurą Zmartwychwstałego Jezusa i Świecą Paschalną, wyrusza od Grobu Pańskiego ze śpiewem pieśni „Wesoły nam dzień dziś nastał” i zwykle kilkakrotnie okrąża kościół na zewnątrz, przy wtórze dzwonów kościelnych. Następnie sprawowana jest poranna Msza Św. Zmartwychwstania Pańskiego. Po zakończeniu Rezurekcji wierni udają się (lub udawali kiedyś) do swoich domów, gdzie w gronie rodziny spożywali tradycyjne śniadanie wielkanocne, dzieląc się przy tym święconką i składając sobie życzenia.
Znowu musimy wyrazić żal, że z racji „nocnego” świętowania Liturgii Zmartwychwstania zanikowi ulegają wspólne śniadania wielkanocne. Były one elementem bardzo integrującym rodziny i wprowadzały sakralny charakter w rodzinne świętowanie. Warto podtrzymywać tę piękną tradycję, spożywając nieco późniejsze rodzinne śniadanie. Niektórzy proponują spożycie śniadania bezpośrednio po powrocie z nocnej liturgii…
Wielkanoc jest pierwszym i najdawniejszym świętem w Kościele. Obchodzili go Apostołowie w tym samym czasie, kiedy Żydzi obchodzili swoją Paschę, gdyż zmartwychwstanie Jezusa dokonało się w dzień po uroczystości Paschy. Pozostaje ona najważniejszym świętem dla chrześcijan w ciągu Roku Liturgicznego. Do liturgii Mszy Świętych i Liturgii Godzin powracają radosne śpiewy „Alleluja”, „Chwała na wysokości Bogu” oraz „Ciebie, Boga, wysławiamy”. Kończy się też czas wstrzymywania się od hucznych zabaw.
Kolejnych 50 dni to czas wielkanocnej radości. Radość z tego święta jest rozciągnięta na osiem dni – Oktawę Wielkanocy, kończącą się w następną niedzielę. Dzisiaj, po drugim czytaniu, przed Alleluja, śpiewa się wspaniałą średniowieczną sekwencję „Victimae paschali laudes” („Niech w święto radosne Paschalnej Ofiary”), będącej proklamacją zwycięstwa życia nad śmiercią przez zmartwychwstanie Chrystusa. Jej prawdopodobnym autorem jest Wipo z Burgundii (zm. ok. 1048 r.), kapelan cesarza Konrada II. Ewangelia Mszy w Niedzielę Wielkanocną zawiera opowiadanie o Apostołach przy pustym grobie (J 20, 1-9). Mówi też o pierwszym ukazaniu się zmartwychwstałego Jezusa dzielnym kobietom, które pierwsze przybyły do grobu.
Trudno wyobrazić sobie świętowanie Wielkanocy bez uczestnictwa we Mszy św. niedzielnej, jednak ściśle mówiąc, Wigilia Paschalna jest już Mszą św. Wielkanocną i dla jej uczestników nie ma obowiązku uczestnictwa we Mszy św. w niedzielę. Bardzo pięknym zwyczajem, przeżywającym ostatnio swój renesans, jest pozdrowienie wielkanocne (bardzo rozpowszechnione w kościołach wschodnich) „Chrystus zmartwychwstał! – Prawdziwie zmartwychwstał!”Tym pozdrowieniem witamy się, zwłaszcza powracając do domu. Od Niedzieli Wielkanocnej w miejsce tradycyjnej modlitwy „Anioł Pański” odmawiamy modlitwę „Królowo Nieba”.
Warto jeszcze zwrócić uwagę, że w ostatnich latach dzięki transmisjom telewizyjnym w niedzielne południe możemy uczestniczyć w transmitowanym z Watykanu błogosławieństwie papieskim Urbi et Orbi, połączonym z możliwością otrzymania odpustu zupełnego także przez osoby uczestniczące w nim dzięki transmisji radiowej lub telewizyjnej. Często nie wiemy o tej możliwości i nie korzystamy z tego przywileju. Popołudnie zwykle spędzamy w gronie rodzinnym, a nasze spotkania przy wspólnym stole są okazją do rozmowy i pogłębienia naszych relacji.

