logo
logo

Zdjęcie: / Inne

O, graj mi, ziemio organistko!

Piątek, 20 czerwca 2014 (02:00)

Zamyślenia czerwcowe ks. bp. Józefa Zawitkowskiego

O, jakiś Ty w gorącej wodzie kąpany!

 

Nie lubię flegmatyków,

bo zanim się zdecydują,

to już jest czas przeszły.

Nie lubię kluchów z olejem,

ani ruskich, ani leniwych.

Ale co kogo obchodzi,

kogo ja lubię. Nie lubię też

postrzelonych, sowizdrzałów,

co najpierw głupstwa robią,

potem myślą. To taki

mądry Polak po szkodzie.

 

Każdy temperament jest dobry,

jeśli człowiek nad nim rozumem

i wolą popracuje, i żebym nie był

w gorącej wodzie kąpany

i żebym się tak nie modlił:

Jakiegoś mnie Boże stworzył,

takiego mnie masz!

A ja dziś w Litanii do Serca

Pana Jezusa zanoszę wołanie:

Serce Jezusa, cierpliwe

i wielkiego miłosierdzia.

I znów proszę, zrozum mnie

dobrze. Cierpliwy to nie jest ten,

który szuka cierpienia

– cierpiętnik. Cierpliwy to ten,

który dobrze obliczy czas, wie,

kiedy przyspieszyć, kiedy

zwolnić, nie panikuje, jest

zrównoważony, spokojny.

Żółw wyprzedzi zająca.

 

Dużo więcej wiemy o

miłosierdziu. Dwa słowa:

miłość serca. Miłosierny jest ten,

który przebacza nawet wtedy,

kiedy nie zasłużyłem

na przebaczenie.

Lichwiarze udzielający pożyczek

z dużymi procentami są bardzo

niecierpliwi.

 

Ja też mówię w pacierzu:

i odpuść nam nasze winy

jako i my odpuszczamy naszym

winowajcom.

Gdyby Serce Jezusa nie było

cierpliwe i wielkiego

miłosierdzia, to my byśmy byli

nieszczęśliwi.

 

W czasie ostatniej pielgrzymki

do Polski nasz Święty Ojciec był

już bardzo słabiutki.

Sprawował Mszę Świętą jak

Baranek złożony na ołtarzu,

ale powiedział nam, że na

ostatnie czasy Bóg zostawił nam

swoje miłosierdzie.

Czasem mamy ochotę

powiedzieć za Apostołami:

Panie, spal to miasto!

Panie, pozwól nam,

a wyrwiemy chwasty z pszenicy!

Nie! Pozwólcie obojgu

dorosnąć do czasu żniwa.

Panie, każ wyciąć to drzewo, bo

już trzy lata nie przynosi owoców.

Miej cierpliwość, ja je okopię

obłożę nawozem, może wyda

owoc, gdy i to nie pomoże,

możesz je wykopać!

 

Boję się wariatów w gorącej

wodzie kąpanych.

Najpierw zrobi głupstwo,

potem pomyśli, jeśli w ogóle

pomyśli, i cóż z takim?

Dobrze, że mój Bóg jest

cierpliwy i miłosierny.

Uczyń serce moje

podobne do Twego.

 

O, graj mi, ziemio organistko!

Tak rubato według serca.

Potem zasłuchaj się

i to wszystko!

Ks. bp Józef Zawitkowski

Nasz Dziennik