logo
logo

Zdjęcie: arch./ Inne

Jezu nieskończenie miłosierny, zmiłuj się nad nami

Piątek, 5 września 2014 (02:10)

„Ojczyzno moja, ile ty mnie kosztujesz, nie ma dnia, w którym bym się nie modliła za ciebie” (św. Faustyna).

To z Polski wyszło Orędzie o Bożym Miłosierdziu jako odpowiedź miłości Boga na ogrom zła i grzechu, którego w XX wieku dopuścił się człowiek. Gdyby nie przypomnienie prawdy o tym przymiocie Boga i uczczenie Go poprzez nabożeństwo, obraz i zawołanie, nie byłoby dla świata nadziei, bo człowiek znienawidził Boga i Jego stworzenie i odrzucił Jego zbawienie... Nie sposób ogarnąć świadomością dziesiątek milionów ludzi zamordowanych w XX wieku – w wojnach, obozach, więzieniach i w szpitalach – z rąk lekarzy... „W naszych czasach, w których człowiek doznaje zagubienia w obliczu wielorakich przejawów zła... trzeba, aby wołanie o Boże miłosierdzie płynęło z głębi serc ludzkich, pełnych cierpienia, niepokoju i zwątpienia, poszukujących niezawodnego źródła nadziei” (św. Jan Paweł II).

Dziś każdy z nas potrzebuje nadziei miłosierdzia, nieskończonego miłosierdzia.

Czy w moim domu odmawiana jest Koronka do Bożego Miłosierdzia? Czy uczczona jest godzina 15.00? „Ile razy usłyszysz, jak zegar bije trzecią godzinę, zanurzaj się cała w miłosierdziu Moim, uwielbiając i wysławiając je; wzywaj Jego wszechmocy dla świata całego, a szczególnie dla biednych grzeszników, bo w tej chwili zostało na oścież otwarte dla wszelkiej duszy. W godzinie tej uprosisz wszystko dla siebie i dla innych” (z „Dzienniczka” św. Siostry Faustyny). Czy modlę się o miłosierdzie dla świata, dla Polski, dla moich bliskich i siebie samego? Bóg podaje człowiekowi narzędzie ratunku, ale czy chcemy Mu uwierzyć?

„Często się modlę za Polskę, ale widzę wielkie zagniewanie Boże na nią, iż jest niewdzięczna. Całą duszę wytężam, aby ją bronić. Nieustannie przypominam Bogu Jego obietnice miłosierdzia. Kiedy widzę Jego zagniewanie, rzucam się z ufnością w przepaść miłosierdzia i w nim zanurzam całą Polskę, a wtenczas nie może użyć swej sprawiedliwości” (św. Siostra Faustyna).

Zmiłuj się nad nami Boże – „Pochyl się nad nami grzesznymi, ulecz naszą słabość, przezwycięż wszelkie zło, pozwól wszystkim mieszkańcom ziemi doświadczyć Twojego miłosierdzia, aby w Tobie, trójjedyny Boże, zawsze odnajdywali źródło nadziei. Ojcze przedwieczny, dla bolesnej męki i zmartwychwstania Twojego Syna, miej miłosierdzie dla nas i całego świata!” (św. Jan Paweł II).

ks. Łukasz Kadziński

Nasz Dziennik