logo
logo
zdjęcie

Zdjęcie: Marek Borawski/ Nasz Dziennik

Ataki na chrześcijan

Poniedziałek, 19 stycznia 2015 (09:45)

Po dwudniowych demonstracjach muzułmanów przeciwko karykaturom Mahometa we francuskim tygodniku w Nigrze w Afryce Zachodniej ponad 300 chrześcijan znalazło się tam wczoraj pod ochroną wojska. 

W rezultacie antychrześcijańskich i antyfrancuskich zamieszek i starć z policją w tym saharyjskim kraju łączna liczba śmiertelnych ofiar wzrosła do 10.

AFP podała, powołując się na informatorów, że w drugim co do wielkości mieście Zinder około 250 osób znalazło w niedzielę schronienie w budynkach jednostki wojskowej, zaś 44 osoby przebywały w koszarach gwardii narodowej.

W jednostce wojskowej panują złe warunki sanitarne, ale jeden z przebywających tam duchownych zapewniał AFP, że sytuacja się poprawia, zaś władze robią, co mogą, by chronić chrześcijan i poprawić warunki, w jakich przebywają.

AFP podała ponadto, że nieznana liczba chrześcijan chroni się przed atakami muzułmanów w kościele ewangelickim w Zinder.

To właśnie w tym mieście w piątek w wyniku starć protestujących przeciwko „Charlie Hebdo” z policją śmierć poniosły 4 osoby, a 45 zostało rannych. Podpalono 10 kościołów, a 3 splądrowano. Tamtejsi muzułmanie protestowali przeciw udziałowi prezydenta w paryskim marszu antyterrorystycznym w poprzednią niedzielę w Paryżu.

W Zinder zaatakowano też Instytut Francuski, szkołę prowadzoną przez misjonarzy i siedzibę prezydenckiej partii demokratyczno-socjalistycznej. Następnie zamieszki przeniosły się do stolicy kraju, Niamey, gdzie były kolejne ofiary śmiertelne. Wiele budynków francuskich przedsiębiorstw zostało splądrowanych. Francuski dziennik katolicki „La Croix” podał, że spośród kościołów katolickich w Niamey ocalała jedynie katedra. Palono również domy należące do chrześcijan. Niedzielne Msze św. w stolicy zostały odwołane.

W sobotę i niedzielę policja użyła gazu łzawiącego, usiłując rozproszyć młodych muzułmanów, którzy zbierali się na nielegalnych wiecach zwołanych przez przywódców islamskich i opozycję.

AFP podała, powołując się na miejscowe władze i telewizję, że wczoraj w stolicy zatrzymano około 90 działaczy partii opozycyjnych. Władze oskarżyły opozycję, że wykorzystuje zamieszki do destabilizacji kraju.

Chrześcijanie – w większości protestanci – stanowią mniej niż 1 proc. mieszkańców Nigru, dawnej kolonii francuskiej. Muzułmanie stanowią ok. 98 proc.

 

MPA, PAP

NaszDziennik.pl