logo
logo

Zdjęcie: arch./ Inne

„Ratujmy Asię Bibi”

Piątek, 24 kwietnia 2015 (14:14)

Dokument „Ratujmy Asię Bibi” zostanie zaprezentowany dzisiaj w kinach blisko dwudziestu polskich miast. Polska to pierwszy kraj, w którym film zostaje pokazany szerokiej publiczności.

Częstochowa, Gorzów Wielkopolski, Katowice, Kielce, Kraków, Krosno, Łódź, Olsztyn, Poznań, Rzeszów, Siedlce, Słupsk, Śrem, Tarnów, Toruń, Warszawa, Wrocław, Zamość – to miasta, w których od dzisiaj do niedzieli włącznie będzie można zobaczyć film. 

Producentem filmu są: CitizenGO, organizacja HazteOir.org, Salezjański Wolontariat Misyjny „Młodzi Światu” oraz Dom Wydawniczy Rafael. Jak podkreślają pomysłodawcy i realizatorzy, film powstał, aby upomnieć się o prześladowanych chrześcijan. 

- Uznaliśmy, że sposobem pomocy jest mówienie o nich i pokazanie światu ich dramatu, który dzieje się na naszych oczach, a który świat ignoruje. Jestem przekonana, że większość Polaków nie ma pojęcia o tym, co dzieje się w Pakistanie, Sudanie, Nigerii, Iraku czy Syrii - mówi Magdalena Korzekwa z CitizenGO.

- Najbardziej wyrazistym przykładem prześladowań chrześcijan w różnych krajach jest Asia Bibi, która od ponad pięciu lat przebywa w więzieniu. Za rzekome bluźnierstwo, którego nie popełniła, jest skazana na śmierć - podkreśla Magdalena Korzekwa.

Przedpremierowy pokaz filmu odbył się w ubiegły wtorek w Rzymie, a premiera odbyła się w zeszły piątek na rozpoczęcie Kongresu „Wszyscy jesteśmy Nazarejczykami”, który w dniach 17-19 kwietnia  miał miejsce w Madrycie.

W Kongresie uczestniczył Ashik Masih – mąż Asii Bibi, oraz Eisham Masih – ich najmłodsza córka. Z nimi spotkała się Magdalena Korzekwa.

- Córka Asii Bibi piętnastoletnia Eisham z dumą mówi o swojej mamie. Marzy o tym, aby być jak mama, mimo że od ponad pięciu lat przebywa ona w więzieniu. Mają kontakt raz w miesiącu. Eisham nie ma żadnych wątpliwości, że jej mama jest świętą osobą - opowiada Korzekwa. Zwraca uwagę, że również rodzina Asii Bibi jest znienawidzona w wiosce, gdzie mieszkają, muszą się wręcz ukrywać w obawie przed atakiem.

– Bardzo poruszające jest to, że jej mąż i córka rozmowę zaczynają od prośby o modlitwę, o którą prosi z więzienia Asia Bibi – podkreśla w rozmowie z NaszymDziennikiem.pl Korzekwa. Dopiero później mówią o procesie, o możliwościach pomocy.

Film pokazuje historię Asii Bibi i jej rodziny. Ukazuje, że została skazana, będąc niewinną, a cały proces sądowy odbywał się w warunkach, które urągają wszelkim zasadom sędziowskiej niezawisłości. W filmie „Ratujmy Asię Bibi” jest wiele istotnych detali, m.in. pole, na którym miała miejsce sytuacja, po której została oskarżona o bluźnierstwo. Jest rozmowa z właścicielem tego pola, na którym pracowała. Są wywiady z kobietami, jej głównymi oskarżycielkami. 

Pełna lista kin, gdzie prezentowany jest film, dostępna TUTAJ. Na stronie www.citizengo.org jest podany również kontakt do osób w sprawie możliwości organizacji jego pokazów.

 

 

Małgorzata Bochenek

NaszDziennik.pl