Fundacja, która zaangażowała się w prawną pomoc kobiecie i zatroszczenie się o jej dzieci, zmuszona została do zamknięcia szkoły dla 350 chrześcijańskich dzieci. Placówka zapewniała naukę dzieciom Asii, a jej mąż pracował tam jako stróż.
– Otrzymałam informację od bliskich Asii Bibi, że jest ona bardzo chora. Po ostatnim spotkaniu w więzieniu rodzina wróciła do domu załamana, Asia z ledwością się porusza, wymiotuje krwią, stan jest bardzo ciężki, istnieje podejrzenie, że ktoś próbuje ją otruć – mówi Małgorzata Korzekwa z CitizenGO.
Drogi Czytelniku,
cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.
Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

