logo
logo

Zdjęcie: U.S. Department of Defense Current Photos/ Domena publiczna

Biskupi krytycznie o unijnej polityce otwartych granic

Niedziela, 21 lutego 2016 (21:17)

Wielu biskupów Bliskiego Wschodu odnosi się krytycznie do stosowanej przez Unię Europejską polityki otwartych granic. – Unia powinna się raczej zaangażować w stabilne rozwiązania polityczne w regionach ogarniętych kryzysem, tak aby ludzie mogli tam nadal żyć w swojej kulturze i w swojej religii – powiedział 19 lutego w Monachium chaldejski patriarcha Bagdadu, Louis Raphael I Sako.

Chaldejski biskup Aleppo w Syrii, Antoine Audo, uważa, że utrata obecności chrześcijańskiej na Bliskim Wschodzie stanowiłaby „dramat dla Kościoła i całego świata”. Podkreślił, że przy całym szacunku dla niemieckiej kanclerz Angeli Merkel, migracja do Europy stanowi wielki problem dla jego Kościoła, dla którego jest to sprawa „życia lub śmierci”. 

Obaj biskupi zabrali głos podczas prezentacji nowego wydania dokumentacji „Chrześcijanie w wielkim niebezpieczeństwie”, które od 2008 roku przygotowuje co trzy lata międzynarodowe Papieskie Stowarzyszenie Pomoc Kościołowi w Potrzebie. Patriarcha Sako po raz kolejny zaapelował do USA o wysłanie wojsk lądowych przeciwko terrorystycznemu ugrupowaniu Państwo Islamskie (IS). Jego zdaniem, islamskich ekstremistów trzeba usunąć z wiosek zamieszkanych przez chrześcijan i jezydów w Iraku, umożliwiając w ten sposób powrót wypędzonej ludności.

Ideologia Państwa Islamskiego to „rak na organizmie społecznym”, stanowiący ryzyko globalne - uważa patriarcha Sako. Dlatego – jego zdaniem – autorytety muzułmańskie jeszcze silniej niż dotąd powinny podkreślać, że zdecydowanie potępiają ataki na chrześcijan. W przeciwnym razie fundamentalizm będzie się rozwijał. Według bp. Audo, wojny w Syrii nie da się rozwiązać środkami militarnymi. – Syria musi być traktowana przez Zachód jako pełnoprawne państwo, musi też być uznane prawo społeczeństwa tego kraju do decydowania o sobie – stwierdził chaldejski hierarcha. 

Z kolei biskup nigeryjski Oliver Dashe Doeme z Maiduguri zwrócił uwagę, że IS oraz nigeryjska sekta terrorystyczna Boko Haram mają wspólny cel, jakim jest „zatrucie całego świata”. Podkreślił, że jego krajowi potrzebne jest większe wsparcie militarne, gospodarcze i duchowe świata zachodniego. Biskup wyraził uznanie dla nowego rządu swego kraju z prezydentem Muhammadu Buhari. Prezydent poważnie walczy z Boko Haram i z korupcją, bez której terroryści nie mieliby racji bytu. 

Dokumentacja „Chrześcijanie w wielkim niebezpieczeństwie” informuje o najnowszej sytuacji w 16 najbardziej zagrożonych krajach. Podkreśla, że prześladowania chrześcijan oraz innych wspólnot religijnych w ciągu minionych dwóch lat „dramatycznie przybrały na sile w wielu krajach”. Źródłem do tego opracowania były informacje agencji katolickich, organizacji praw człowieka, rządu USA oraz własne kontakty Kościoła w Potrzebie w regionach ogarniętych wojną. Publikacja przeznaczona jest bezpłatnie dla szerokiego kręgu odbiorców.

RS, KAI

Aktualizacja 11 sierpnia 2016 (12:02)

NaszDziennik.pl