logo
logo

Zdjęcie: The U.S. Army/ Licencja: CC BY 2.0/ Flickr

Bliski Wschód bez chrześcijan?

Wtorek, 15 marca 2016 (05:10)

Aktualizacja: Sobota, 13 sierpnia 2016 (20:42)

– ONZ nic nie robi. Stany Zjednoczone zostawiły Irak w gorszym stanie, niż go zastały i są tacy, którzy sprzedają broń albo dają odznaczenia podżegającym do wojny. To oni są winni sytuacji na Bliskim Wschodzie – uważa chaldejski biskup pomocniczy ks. Shlemon Warduni z Bagdadu.

Ksiądz biskup podkreśla, że sytuacja jest dramatyczna.

– Dla naszych wiernych jest to dramat, bo nie mogą powrócić do domów zajętych przez Państwo Islamskie i nadal emigrują – dodał katolicki hierarcha.

W jego ocenie, obecny stan rzeczy może mieć na celu usunięcie chrześcijan z Bliskiego Wschodu.

– Kiedy usiłujemy przekonać ich, by pozostali w kraju, mówią: „Czy możecie zapewnić nam bezpieczeństwo i dać pracę naszym dzieciom?”. Próbujemy podtrzymywać nadzieję, ale wydaje się, że istnieje spisek celem usunięcia chrześcijan nie tylko z Iraku, ale z całego Bliskiego Wschodu – podkreśla. 

Zdaniem ks. bp. Warduniego, społeczność międzynarodowa nie przestrzega względem irackich chrześcijan żadnych przysługujących im praw człowieka. USA i Europa dbają tylko o własne interesy.

Duchowny przytoczył też wprost skandaliczny dla niego fakt przyznania najwyższego francuskiego odznaczenia ministrowi spraw wewnętrznych Arabii Saudyjskiej.

RS, Radio Watykańskie

NaszDziennik.pl