W niedzielę, 18 września, w północno-wschodniej części kraju zabitych zostało ośmiu chrześcijan. Uzbrojeni sprawcy zbliżyli się do grupki wiernych zgromadzonych po niedzielnej modlitwie i otworzyli ogień. Później podpalili oni budynki w wiosce i pobliskie pola uprawne.
Inne incydenty to zasadzki na konwoje wojskowe koalicji walczącej z islamistami oraz brutalne morderstwo wodza wioski Talari i jego syna. Liczba ofiar śmiertelnych tych akcji może sięgać prawie 60 osób.
Rewolta islamistów w Nigerii trwa już siedem lat. Giną w niej zarówno chrześcijanie, jak też muzułmanie niezgadzający się z ideologią ugrupowania Boko Haram, od zeszłego roku powiązanego z tzw. Państwem Islamskim na Bliskim Wschodzie.

