logo
logo

Zdjęcie: Marek Borawski/ Nasz Dziennik

Potrzebujemy wiary i nadziei

Poniedziałek, 28 marca 2016 (18:18)

Aktualizacja: Wtorek, 16 sierpnia 2016 (10:16)

Rozważanie Papieża Franciszka wygłoszone przed modlitwą „Regina Caeli” na placu św. Piotra w Watykanie. Modlitwa do Królowej Nieba zastępuje w okresie wielkanocnym modlitwę „Anioł Pański”.

Drodzy Bracia i Siostry, dzień dobry!

W ten poniedziałek po Wielkanocy, nazywany „Poniedziałkiem Baranka”, nasze serca są wciąż napełnione wielkanocną radością. Po okresie Wielkiego Postu, czasie skruchy i nawrócenia, który Kościół przeżywał ze szczególnym natężeniem w tym Roku Świętym Miłosierdzia; po sugestywnych celebracjach Triduum Sacrum także i dziś stajemy przed pustym grobem Jezusa i rozważamy z zadziwieniem i wdzięcznością wielką tajemnicę Zmartwychwstania Pana.

Życie pokonało śmierć. Miłosierdzie i miłość zwyciężyło nad grzechem! Potrzebujemy wiary i nadziei, aby otworzyć się na tę nową wspaniałą perspektywę. A wiemy, że wiara i nadzieja są darami Boga i powinniśmy o nie prosić: „Panie, daj mi! Daj nam wiarę, daj nam nadzieję! Bardzo jej potrzebujemy!”. Dajmy się przeniknąć uczuciami rozbrzmiewającymi w sekwencji paschalnej: „Zmartwychwstał już Chrystus, Pan mój i nadzieja”. Pan zmartwychwstał między nami. Prawda ta naznaczyła w sposób trwały życie apostołów, którzy po zmartwychwstaniu dostrzegali ponownie potrzebę, by iść za swym Mistrzem i otrzymawszy Ducha Świętego, poszli bez lęku głosić wszystkim to, co widzieli na własne oczy i osobiście doświadczyli.

W tym Roku Jubileuszowym jesteśmy wezwani, aby na nowo odkryć i przyjąć ze szczególną intensywnością pocieszającą wieść Zmartwychwstania: „Zmartwychwstał już Chrystus, Pan mój i nadzieja”. Jeśli Chrystus zmartwychwstał, to możemy spojrzeć nowymi oczami i sercami na każde wydarzenie naszego życia, nawet na te najbardziej negatywne. Chwile ciemności, upadku, a także grzechu mogą się przekształcić i zapowiadać nową drogę. Gdy dotarliśmy do dna naszej nędzy i naszej słabości, zmartwychwstały Chrystus daje nam siłę, by powstać. Jeśli się Jemu powierzymy, to Jego łaska nas zbawi! Ukrzyżowany i zmartwychwstały Pan jest pełnym objawieniem miłosierdzia, obecnego i działającego w dziejach. Jest to orędzie paschalne, które rozbrzmiewa i dziś i które będzie rozbrzmiewać przez cały okres Wielkanocny, aż do Zesłania Ducha Świętego.

Milczącym świadkiem wydarzeń męki i zmartwychwstania Jezusa była Maryja. Stała obok krzyża: nie ugięła się wobec bólu, a Jej wiarą uczyniła Ją mocną. W Jej rozdartym sercu matki nieustannie pozostawał zapalony płomień nadziei. Prośmy Ją, aby pomogła także i nam przyjąć w pełni wielkanocne orędzie Zmartwychwstania, aby je ucieleśniać w konkretnych sytuacjach naszego codziennego życia.

Niech Najświętsza Panna Maryja da nam pewność wiary, że każdy błędny krok naszej drogi, oświetlony światłem Wielkanocy, stanie się błogosławieństwem i radością dla nas i dla innych, szczególnie osób cierpiących z powodu egoizmu i obojętności.

Zatem przyzywajmy Ją z wiarą i pobożnością modlitwą „Królowo Nieba”, tą modlitwą, która zastępuje „Anioł Pański” przez cały okres wielkanocny.

[po modlitwie:] Drodzy Bracia i Siostry!

Wczoraj w środkowym Pakistanie Święta Wielkanocne zostały zbrukane krwią przez ohydny zamach, który spowodował rzeź wielu niewinnych osób, w większości rodzin należących do mniejszości chrześcijańskiej – szczególnie kobiet i dzieci – zgromadzonych w publicznym parku, aby spędzić w radości Święta Wielkanocne. Pragnę wyrazić moją solidarność ze wszystkimi, którzy zostali dotknięci tą tchórzliwą i bezsensowną zbrodnią i zachęcam, by modlić się do Pana za liczne ofiary i ich bliskich. Apeluję do władz cywilnych i do wszystkich warstw społecznych tego kraju o podjęcie wszelkich starań, aby przywrócić bezpieczeństwo i spokój ludności, a szczególnie najbardziej narażonym mniejszościom religijnym. Powtarzam raz jeszcze, że przemoc i zabójcza nienawiść prowadzą jedynie do cierpienia i zniszczenia; wzajemny szacunek i braterstwo są jedyną drogą do osiągnięcia pokoju. Niech Pascha Pana wzbudzi w nas w sposób jeszcze mocniejszy modlitwę do Boga, aby powstrzymały się ręce ludzi gwałtownych, siejących terror i śmierć, a w świecie mogły zapanować miłość, sprawiedliwość i pojednanie.

Pomódlmy się wszyscy za osoby, które poniosły śmierć w tym zamachu, za ich krewnych, za mniejszości chrześcijańskie, etniczne, żyjące w tym kraju. Zdrowaś Maryjo...

RP, KAI

NaszDziennik.pl